Krystyna Kurczab-Redlich Głową o mur Kremla – Luksusowa sypialnia. Luksusowa pani tuli się do luksusowego pana. On nie reaguje. Smutny wzrok wbity w sufit. Cisza. I oto miły, męski glos odzywa się zza kadru: „Odeszła ochota? Zapłać podatki i żyj spokojnie. Tego życzy w reklamie telewizyjnej policja podatkowa.

cover (25)Krystyna Kurczab-Redlich Głową o mur Kremla, Wydawnictwo WAB, Warszawa 2007.

 Często przyjmujemy gotowe produkty, informacje nie myśląc, czy ich autor rzetelnie przedstawił fakty. Krystyna Kurczab-Redlich autorka Głową o mur Kremla i Pandrioszki, w 2003 roku została laureatką nagrody Amnesty International za publikacje o naruszaniu praw człowieka w Czeczenii.

Ciekawa, poruszająca, a właściwie przeszywająca do głębi, szkoda, że nie opowiada o fikcyjnym świecie.

Muszą coś ukraść, żeby się móc ożenić. – Ale co?
– Nie wiem dokładnie, coś znaczącego.
– To znaczy, że każdy żonaty to złodziej?
– Jasne! To sami złodzieje i bandyci. Taki naród. Przecież ostatnio, co otworzysz telewizor, słyszysz, że napadają, rabują, zabijają…
Ten krótki kurs etnografii dotyczący Czeczenów odbył się w Moskwie w listopadzie 1994 roku i przeznaczony był dla mnie, ignorantki z zagranicy. Wykładowca miał jasne włosy, niebieskie oczy, na imię Siergiej i głębokie przekonanie, że z tymi bandytami trzeba wreszcie zrobić porządek. W sukurs niebawem przyszła mu telewizja. W studiu dwaj panowie, filozofując na temat Czeczenów, przypominali, że w encyklopedii Brockhausa, wydanej w XIX stuleciu (właśnie wtedy, kiedy generał Aleksiej Jermołow, dowódca armii rosyjskiej na Kaukazie za czasów cara Aleksandra I, słynący z okrucieństwa pogromca ludów północno-kaukaskich, rzecznik zabijania nie tylko powstańców, lecz i ludności cywilnej, która mogłaby się stać ich zapleczem, ogniem i żelazem rozprawiał się z tym górskim narodem), napisano: „Młoda Czeczenka mówi do młodzieńca ofiarowującego jej serce i rękę: «Jakże ja za ciebie wyjdę, skoroś ty nawet parszywej owcy nie ukradł?»”. Jakoś autorom programu nie przyszło dogłowy, by uzupełnić swój uczony dyskurs opinią wyrażoną przez Czeczenkę lub Czeczena.
No i wszyscy wokół cytują fragment starej kołysanki rosyjskiej ze słowami Michaiła Lermontowa: „zły Czeczen pełznie na brzeg, ostrzy swój kindżał”, i nikt nawet nie wspomni Aleksandra Dumasa (ojca) nazywającego Czeczenów Francuzami Kaukazu ani – nie daj Bóg! – Lwa Tołstoja zachwycającego się urodą Czeczenek i męstwem, rycerskością oraz (o zgrozo!) uczciwością tych kaukaskich górali napotkanych podczas wojen i wędrówek.
Sypią się za to wciąż nowe informacje o czeczeńskich milionerach, fałszywych czeczeńskich awizach i czeczeńskich śladach wiodących ku każdemu przestępstwu, każdej w Moskwie popełnionej zbrodni.
Dlatego czołgi sunące przez ekrany telewizorów na Czeczenię wzbudzają w Rosjanach na ogół jedną reakcję: „Naszych szkoda”.

„Rosja Putina, Rosja panoszących się w gospodarce uzbrojonych ludzi w maskach, którzy wdzierają się do biur kompanii przemysłowych po to, by nimi zawładnąć. Rosja maskowanego strachu, wydana na pastwę – jak niemal przez całe swoje dzieje – manipulantom gotowym dla swych racji politycznych, dla swej władzy poświęcić wszystko: i ziemię, i przyrodę, i ludzi.”

Opis wydawcy: „Głową o mur Kremla Krystyny Kurczab-Redlich jest zbiorem przejmujących reportaży o życiu Rosjan. To zapis odczuć autorki zrodzonych podczas jej wielokrotnych pobytów w Rosji. Książka wprowadza w szaleńczo niejednoznaczną rzeczywistość tego kraju. Przekaz autorki jest wypadkową danych arbitralnie udostępnianych przez rosyjską propagandę oraz własnych obserwacji i wniosków. Na podstawie długoletnich obserwacji Krystyna Kurczab-Redlich tworzy ciekawy obraz postkomunistycznej Rosji, która balansuje pomiędzy niebytem a demokracją. Analizuje system władzy Putina, odbudowującego dyktaturę oraz mentalność Rosjan znoszących wszelkie trudności życiowe w imię poczucia wielkości Rosji jako mocarstwa. Autorka łamie schematy: Rosji – kraju, którego boi się Europa Zachodnia oraz Czeczenii – zaułku opanowanego przez terrorystów. I zadaje trudne pytania: czy czeczeńskie akcje terrorystyczne są prowokacją ze strony Kremla i rosyjskich służb specjalnych? Głową o mur Kremla pozwala spojrzeć na wojnę w Czeczenii z zupełnie innej strony. Pisze: „Kreml poddał Czeczenów terrorowi moralnemu i fizycznemu, a świat – terrorowi kłamstwa”. Autorka dobitnie ukazuje problem łamania praw człowieka. Ludzie porywani z domów, torturowani, gwałceni, mordowani, rozrywani dynamitem – taka wyłania się codzienność Czeczenii. Krystynę Kurczab-Redlich interesują głównie fakty, lecz w natłoku wydarzeń ostatnich lat emocje mają równorzędne znaczenie. Mieszkańcy kraju, polityka, bieda życia – śledzone latami – w Głową o mur Kremla ukazane są z niesamowitą siłą wyrazu.

Reklamy